FANDOM


Autorstwa Chinrna
Era-ćómverse-dark

Zginiecie. Wszyscy zginiecie. Zginiecie.
— Jedna z wielu gróźb otrzymanych przez Chissów od Mnggal-Mnggal


Mnggal-Mnggal - rozumna istota pochodząca z Nieznanych Regionów. Jest to prawdopodobnie jedyna taka istniejąca istota, twierdzi się że pochodzi z innego wymiaru.

Biografia

Mnggal-Mnggal nie jest gatunkiem, raczej kompletnie unikatową, jedyną w swoim rodzaju istotą. Jego pochodzenie jest owiane tajemnicą, a klasyfikacja w jakikolwiek sposób wręcz niemożliwa ze względu na naturę istoty. Wiele ras, takich jak Chissowie uważało że pochodzi z innego wymiaru. Wierzono nawet iż blokada hiperprzestrzeni w Nieznanych Regionach powstała aby zamknąć w niej Mnggal-Mnggal.

Mnggal-Mnggal to istota stworzona z gęstej, szarej mazi podobnej konsystencją do szlamu zdolna do szybkiego poruszania się i przybierania rozmaitych form, lepka w dotyku i cuchnąca zgnilizną. W przeciwieństwie do Shi'ido nie była w stanie zmieniać się w idealne kopie organizmów, choć potrafiło formować się w rozmaite stworzenia, od przypominających owady i posiadających macki, przez wielkie usta pełne zębów aż po robakowate i latające, podobne do nietoperzy.

Najczęstsza, i najniebezpieczniejsza forma poruszania się Mnggal-Mnggala to infekowanie i kontrolowanie innych istot, rozumnych lub nierozumnych. Jeżeli dana istota odkryje kałużę Mnggal-Mnggal, ta eksploduje, pryskając na nią kroplami które to powoli zaczynają wchodzić do ust, nozdrzy oraz - jeżeli zajdzie taka potrzeba - porów w skórze. Maź następnie zaczyna pożerać organy zastępując je swoją masą, i w przeciągu 24 godzin, cała pusta skorupa ciała na ogół jest wypełniona Mngall-Mngall.

Po wypełnieniu ofiary, Mnggal-Mnggal było w stanie precyzyjnie manipulować ciałem do takiego stopnia iż było zdolne pilotować nim statki.

Mnggal-Mnggal przejęło kompletnie planetę Mugg Fallow, na którym to całe oceany i rzeki są nim wypełnione.

Istota ta pragnie tylko i wyłącznie kontroli. Jest rozumna i wyjątkowo agresywna oraz inteligentna. Lubuje się w zadawaniu bólu mentalnego i fizycznego ofiarom, ukazując im przerażające halucynacje takie jak matka trzymająca martwe dziecko które umiera i odradza się na jej oczach. Mnggal-Mnggal rozmawia telepatycznie, mówiąc zagadkami, rymami oraz pokręconymi zdaniami.

Mnggal-Mnggal a Selonianie

Nie róbcie tego. Nie wiecie co w tym momencie czuję. Nie róbcie tego. Przeklęta rasa. Oni nie są moi. Przeklęta. Nie. Nie. Nie róbcie tego. Ich zęby przecinają moje ciało. Płonę w nich. Umieram. Ból. Nie. Ból. Umieram w nich. Cierpienie. Ogarnia mnie przerażenie kiedy to czuję. Nie. Nie. Nie róbcie tego. Ich oddech mnie dusi. Ich ciała mnie gniotą. Nie. Nie.
— Wiadomość od Mnggal-Mnggal przekazana Chissom o Selonianach

Jedyna możliwość zlikwidowania Mnggal-Mnggal to pożarcie przez Selonianina, ich ciała bowiem posiadają specjalne komórki ochraniające przed działaniem mazi, która nie jest w stanie pożreć ich od środka. Selonianie to jedyna rzecz jakiej Mnggal-Mnggal się wyraźnie obawia, na ogół starając się ukrywać to przed rasami takimi jak Chissowie którzy pragną go zniszczyć. W żołądku Selonianina, Mnggal-Mnggal jest szybko dezintegrowane, zadając całej istocie niewyobrażalny ból i paraliżując ją. Powoduje to iż jeżeli wypuszczonoby na Mugg Fallow kilkanaście tysięcy Selonian, planeta zostałaby oczyszczona w przeciągu miesiąca. Po dotarciu do tej informacji, grupa Chissów zaplanowała stworzyć ogromną armię Selonian-klonów, co prawie się udało. Mnggal-Mnggal dowiedziało się o tej informacji a następnie zaczęło błagać głównodowodzącego projektu o jego zatrzymanie. Chissowie rozkazali wtedy Mnggal-Mnggal aby zostało na Mugg Fallow, co to zrobiło w obawie przed inwazją Selonian.

Selonianie uznają Mnggal-Mnggal za przysmak, często prosząc Corelliańskich pilotów aby wyruszyli do Nieznanych Regionów aby złapać maź w specjalne próżniowe skrzynie i przywieźć z powrotem na Selonię. Selonianie często lubią dodatkowo przyrządzać Mnggal-Mggal poprzez wsadzanie go do zagrody z zwierzęciem, które to następnie opętuje. Po odczekaniu kilku godzin, zwierzę jest zabijane, a Mnggal-Mnggal wysysany wraz z krwią słomkami przez nozdrza. Chwytanie mazi zdarza się bardzo rzadko jednak, albowiem większość pilotów albo nie jest w stanie się do niej dostać, albo zbyt się jej boi.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.