FANDOM


Era-foEra-ni
Autorstwa Semmona
Koordynaty
Za chwilę. Muszę dostać koordynaty z komputera.
Nad tym artykułem pracuje Semmon. W celu zapobiegnięcia wojnom edycyjnym, proszę o nieedytowanie tego artykułu póki nie usunę tego komunikatu.
Z góry dziękuję. Oczywiście można edytować błędy interpunkcyjne i ortograficzne lub rzeczowe (jeśli takie występują).

Lean Bowell – Jedi z Nowego Zakonu oraz uczeń Luke'a Skywalkera. Uznawano go za prawie tak potężnego jak jego mistrz. Niektórzy sugerowali też, że pod pewnymi względami Bowell przerastał Skywalkera.

Biografia

Młode lata (32 - 45 ABY)

Lean Bowell urodził się w 32 ABY jako czwarte dziecko rolnika. Zapewne gdyby nie został zabrany do Świątyni żył by w biedzie. Lean nie pamięta okresu zanim trafił do Jedi, a było to około 35 ABY, tuż po traktacie pokojowym zawartym po Operacji Przywrócenie. Od najmłodszych lat popisywał się nadzwyczajnymi umiejętnościami. Był uwielbiany przez mistrzów, zwłaszcza przez Skywalkera.  Lean ćwiczył jeszcze przez wiele lat.

Padawaństwo (45-52 ABY)

13letnilean

20-letni Lean na krótko przed Próbą.

W 45 ABY Lean brał udział w turnieju, dzięki któremu mistrzowie wybierali sobie
Leantrenuje

Trening nie swoim mieczem.

padawanów. Po kilku walkach Skywalker podszedł do Leana i zapytał, czy młodzik chce zostać jego uczniem. Bowell zgodził się bez wahania.

Początki nie były łatwe. Leana wykańczały ciężkie treningi zalecane mu przez łagodnego, ale stanowczego Luke'a. Bowell jednak szanował mistrza i nie kwestionował jego rozkazów. Lean szybko się uczył i jego padawańska historia jest bardzo krótka. W wieku 20 lat w roku 52 ABY stał się Rycerzem Jedi.

Rycerz Jedi i sława (52-59 ABY)

Przez pierwsze lata pomagał szkolić młodzików jako że miał dużo umięjętności i
Szkolenie

Szkolenie młodzików.

poparcie Rady. Młodzikowie taż go lubili, był inny, łagodniejszy niż wszyscy mistrzowie. Jednym z jego ulubieńców był Kel Dor Aronoo Belers. Lean lubił Aroona, ponieważ patrząc na jego zapał widział siebie z tamtych lat. W 53 ABY Aronoo skończył 13 lat. Lean trzymał kciuki za to, że Kel Dor trafi w dobre ręce. I tak też się stało. Belers jednak pragnął, by Bowell był jego mistrzem i zasmuciło go to, że Lean nie chciał go uczyć osobiście. Rok później Kel Dor zginął w czasie misji na Devaronie. Bowell przez dwa lata obwiniał się za jego
Trening

Po treningu.

śmierć.

Lean już nigdy nie był taki jak kiedyś. Od tamtej pory nie był już lubiany wśród młodzików jak dawniej. Bowell uczył twardą ręką, bo uważał, że za czasów Belersa treningi były zbyt lekkie. W czasie następnych paru lat Lean całkowicie stracił dobrą opinię, był uznawany za nieprzewidywalnego, gdyż nigdy nie można było mieć pewności, co przeżywał.

W 59 ABY doszło do ataku na Nową Świątynię Jedi. Lean miał wtedy trening z młodzikami.
Atak

Przygotowanie do ataku.

Nagle rozległ sie krzyk, że budynek został zaatakowany. Bowell wtedy usiadł i zaczął medytować. Wyglądało to dziwnie. Świadkowie pomyśleli, że nie zależy mu na Jedi albo, że czeka na odpowiedni moment. Okazało się jednak, że zbierał energię. Po kilku minutach medytacji wyszedł i przeprowadził wściekły atak. Świątynia została           obroniona, a Lean stał się sławny.
Poataku

Po ataku.

Mistrz (59-63 ABY)

Niecały miesiąc później Rada Jedi postanowiła, że Lean Bowell zostanie mistrzem, ponieważ
LeanBowell

Lean w 59 ABY w wieku 27 lat.

odwagą jaką się wykazał podczas walki nie mógł się pochwalić żaden inny Jedi. Lean był zaskoczony tą wiadomością. Nie spodziewał się tego, sądził, że na jego miejscu każdy by tak postąpił. I tak Lean Bowell w roku 59 ABY w wieku 27 lat stał się mistrzem. Wszyscy rozmawiali o Leanie, w końcu został mistrzem za swoje niezwykłe zasługi. W roku 60 ABY zaproponowano Leanowi szkolenie padawana. Zostanie uczniem Bowella było marzeniem każdego młodzika. Jednak tyle razy, ile Bowell dostawał tą propozycję, tyle razy ją odrzucał. Uważał, że lepiej będzie trenował grupy młodzików niż jednego ucznia. Przez kolejne 3 lata nic wielkiego się nie wydarzyło w życiu Leana Bowella, aż do pewnego wieczora roku 64 ABY. Nikt się czegoś
Leaninfobox

Lean w trakcie przemyśleń.

takiego nie spodziewał.

Rodzina (64 ABY)

Tego wieczoru grupka ludzi zjawiła się w świątyni i poprosiła o spotkanie z Leanem Bowellem. Udało im się przebłagać Luke'a Skywalkera i dostać się do popularnego mistrza. Przedstawili się jako Redford, Ren i Kina Bowellowie. Lean był zaskoczony. Potrzebował chwili samemu na ochłonięcie. Gdy wrócił, zapytał ich, co stało się z rodzicami. Kina mu opowiedziała, że oboje od jakiegoś czasu nie żyją i że przybycie tu było ostatnią wolą ojca. Bowell załamał się, a jego rodzeństwo zaproponowało, że lepiej może już pójdzie. Lean płakał cały wieczór. Cierpiał nad tym, że już nigdy nie spotka rodziców.

Trudne czasy (64-74 ABY)

Lean przez bardzo długi czas przeżywał odwiedziny rodzeństwa. Cierpiał i zaczął wymagać coraz więcej od młodzików, wracając do stanu tuż po śmierci Aronoo. Lean heros przestał istnieć, został zastąpiony przez surowego Mistrza Bowella. Lean jednak miewał również filozoficzne natchnienia i wypełniał się mądrością, zdobywając uznanie Rady. Typowano go nawet na następcę sędziwego już Luke'a Skywalkera. Lean nie dopuszczał tego do świadomości. Uważał, że jest za młody i ma za dużo zmartwień w życiu. Jego stan psychiczny był niestabilny. Ludzie, którzy go znali, mówili, że wewnętrznie jest to cierpiący człowiek, który tylko dzięki wielogodzinnym medytacjom potrafi się uspokoić.

Przewodniczący Rady (74 ABY)

W 74 ABY stary Luke Skywalker, zmęczony ciągłymi pertraktacjami z Nowym Imperium na temat "embargo na
Jediacademy4

Narada.

Moc" i wyczerpany swym długim życiem postanowił udać się na urlop. Zażyczył sobie, by na czas jego nieobecności ktoś inny zajął jego miejsce w Radzie. Po 2 godzinach rozmów między mistrzami zdecydowano, że wolne siedzenie w Radzie obejmie Lean Bowell. W dodatku, postanowiono, że to on na czas nieobecności Skywalkera zostanie Wielkim Mistrzem. Lean był zaskoczony tym, że został wybrany. Młodzikowie nie byli zadowoleni z tego, że Bowell został przewodniczącym Rady, uważali go za zbyt surowego, by mógł przewodzić zakonem. Mimo to Lean starał się pełnić tę funkcję jak najlepiej potrafił. Jednak jako Wielki Mistrz nie miał tyle czasu na medytację co kiedyś. Był to dla niego trudny okres. Osoby, które z nim przebywały w tym czasie widziały, jak mu ciężko. Lean martwił się czy to nie wpłynie na jego służbę. W takim rozchwianym stanie pozostał do końca życia. Jednak mógł liczyć na swojego przyjaciela Lera Wellera. Pod koniec roku Luke Skywalker wrócił i ponownie objął rolę Wielkiego Mistrza, ale Bowell nie stracił miejsca w Radzie, gdyż parę dni przed powrotem Luke'a mistrz Kyle Katarn zmarł na zawał serca. Lean został asystentem sędziwego Luke'a, również mającego problemy kardiologiczne, a także kłopoty ze wzrokiem.

Kłopoty Świątyni (75-81 ABY)

W roku 75 ABY do kwatery Zakonu przybył urzędnik, który stwierdził, że umiejscowienie Świątyni jest niezgodne z
Poszukiwanieprawdy

Bowell w trakcie śledztwa.

początkowymi założeniami, za co obarcza się przywódcę Zakonu w momencie zbudowania Świątyni (Jedi rezydowali w starej Świątyni tylko do zajęcia Coruscant przez Nowe Imperium w 46 ABY, potem zbudowali nową). Lean wyjaśnił, że funkcję tę pełnił przez niecały rok i nic mu na ten temat nie wiadomo. Powiadomił, że z taką sprawą należy się zgłaszać do Wielkiego Mistrza Luke'a Skywalkera. Sam udał się do Wielkiej Biblioteki Dokumentów na Scipio. Na czas jego nieobecności Lukiem miał się zaopiekować Ler Weller. W Bibliotece Bowell znalazł odpowiedni dokument i udał się do coruscańskiego urzędu, gdzie okazało się, że Luke Skywalker nie dopatrzył się wielu rzeczy i Świątynia stoi w złym miejscu. Lean dowiózł Luke'owi dokument, który stwierdził, że to z pewnością niemożliwe, bo od rządu Nowej Republiki otrzymali działkę, na której stała nowa Świątynia w darowiźnie. Budynek nie był przesuwany, bo nie było konieczności odbudowy, jako że w Świątyni stał Imperialny Pałac i jedyne uszkodzenia znalazły się w zamkniętych kwaterach, z których nie korzystał Sheev Palpatine, więc ich nie remontowano. Oprócz tego trzeba było wtedy jeszcze naprawić elewację, zniszczoną przez mieszkańców Coruscant w czasie buntu przeciwko Imperium po śmierci Palpatine'a. Chociaż Leia Organa była w stanie potwierdzić prawdziwość słów Luke'a, stary mistrz załamał się, nie wierząc, że rząd Nowego Imperium, który pozwala Jedi przebywać na Coruscant tylko ze względu na nacisk Nowej Republiki i wieloletnie tradycje Jedi, uwierzy słowom sędziwego Skywalkera. Bowell jednak po rozmowie z Lukiem nabrał pewności, że dokument jest sfałszowany. Lean utwierdził się w swoim przekonaniu po oględzinach pieczęci, która wyglądała na świeżą, a dokument o odbudowie Świątyni Jedi według rejestru dokumentów Nowej Republiki został wystawiony po ukończeniu budowy w 48 ABY. Urzędnik zbladł i powiedział, że w tej sytuacji oddaje sprawę do sądu o sfałszowanie dokumentu. Lean pobiegł natychmiast do Luke'a, a sędziwy mistrz bardzo się ucieszył i wybrał Bowella na swojego reprezentanta w sądzie. Pierwsza rozprawa  odbyła się w 76 ABY z dobrym skutkiem dla Zakonu, gdyż okazało się, że dokumentację Świątyni ktoś w całości sfałszował. Okazało się też, że rozmowę z Leanem Bowellem przeprowadził inny urzędnik, a inny oddał sprawę do sądu, co dodatkowo wydłużyło rozprawę. Z powodu dużej ilości rozpraw terminy były wyznaczane raz na rok. Ostatnia rozprawa odbyła się w 81 ABY Skywalker osobiście przybył na rozprawę, natomiast Leana wyznaczył na świadka. Sprawę rozstrzygnięto na
Prawda

Odkrywa prawdę.

korzyść Jedi, a zarzuty o zajęcie sąsiedniej działki wycofano.

Poszukiwanie prawdy (81 ABY)

Lean wkrótce zaczął się zastanawiać, kto mógł być winny sfałszowania dokumentacji Świątyni. Po długich godzinach zastanowienia wykluczył możliwość, że to ktoś spoza Zakonu. Zaczął przeglądać wyloty z hangarów Jedi w porcie kosmicznym w Senat Plaza i ich destynacje. Najbardziej zastanowił go lot Lera Wellera, który 2 dni przed przyjściem urzędnika leciał właśnie na Scipio i zadeklarowano, że korzystano wtedy z jego karty bibliotecznej w Bibliotece Dokumentów. Było to podejrzane, ale Lean nie dopuszczał tego do świadomości, gdyż Ler był jego bliskim przyjacielem. Jednak po kilku dniach medytacji i rozmyślań zwołał zebranie Rady Jedi, aby powiedzieć im o swoich odkryciach. Mistrzowie ze stuletnim Skywalkerem na czele także się zastanowili i doszli do tych samych wniosków. Pozostała już tylko kwestia aresztowania. Doszło do głośnych rozmów. A wtedy Lean krzyknął, że pójdzie sam bo Ler jest potężny, a z młodych Jedi nikt mu nie dorównuje, w czasie gdy sędziwego Luke'a Skywalkera należy wykluczyć, bo choć jest mistrzem pojedynków, porusza się już o lasce i nie dogoni uciekającego celu, zresztą akurat przebywał w sanatorium po serii zabiegów kardiologicznych. Mistrzowie się zgodzili, jednak bali się o Bowella. Lean zdawał sobie sprawę z ryzyka, jednak musiał to zrobić dla dobra Zakonu. Zastał Lera w komorze medytacyjnej. Szum klingi włączonego miecza wybudził ze stazy Lera. Weller wyskoczył i bardzo szybkim ruchem uderzył ostrzem swojego miecza w klingę Bowella. Walka trwała jakieś 15 minut, aż Lean przeciął rękojeść miecza Lera. Weller wyskoczył przez okno i uciekł, a Gwardziści Nowej Republiki u stóp Świątyni nie zdążyli go dogonić.
Bowellpowalce

Bowell po walce z Lerem Wellerem.

Zlikwidować zdrajcę (81-85 ABY)

Od końca roku 81 ABY Ler Weller był poszukiwany. Kilkoro Jedi nawet wyruszyło na jego poszukiwania. W 82 ABY do Rady zgłosił pewien człowiek który twierdził, że wie, gdzie ukrywa się Weller. Lean postanowił sam to sprawidzć. Poszedł w miejce, które wskazał człowiek. Lean z daleko zauważył Lera. Podbiegł do niego i krzyknął. Ler oddał się w rece Bowell' a i stanoł przed radą. A następnie rozpoczoł się proces za sfałszowanie dokumentów. Trwał on 3 lata, poczym Ler udał sie na wygnanie i więcej go nikt nie zobaczył. Choć istniała też wersja, że został rolnikiem, gdzieś na dalekiej planecie i dożył tam starości z gromadką dzieci i wnuków. Jednak w to mało kto wierzył, bo znając Lera nie możnaby powiedzieć, że jest w stanie założyć rodzinę.

Ponownie komuś zaufać (86 ABY)

Kiedy sprawa z Lerem Wellerem się skończyła Lean próbował ponownie komuś bardziej zaufać. Po przeżyciach z Wellerem nie było to łatwe. Mimo to się nie poddawał. Bowell miał też problemy psychiczne co dodatkowo mu utrudniało niektóre sprawy. Jednak bez przyjaciela nie potrafił żyć. Dla Bowella nastały ciężkie czasy. Które odbiły się również na osobach, które były blisko niego.

Wiek daje do myślenia (87-92 ABY)

Po przeżyciach z Lerem Wellerem Lean nigdy nie był taki jak, kiedyś. W 87 ABY Bowell zaczoł się zastanawiać ile, jeszcze nieszczęść spotka go w życiu. Bowiem tracił już siły i chęci do życia. Niektóre sprawy go przerastały, medytacja już nie pomagała umysł Bowella zamierał. Przestało się dla niego liczyć szczęście po latach zauważył, że szczęście jest krótkie smutek, natomiast długi i trudny do pokonania. Jednak to wszystko nie było problemem jak samotność, której Bowell bał się najbardziej. I nie mógł jej przezwycieżyć, ponieważ nie potrafił komuś zaufać na tyle jak, kiedyś zaufał  Wellerowi. Nad tym wszystkim Bowell rozmyślał 5 lat z nadzieją, że może, kiedyś pokona ten lęk. Choć była to złudna nadzieja i trudno było zacząc myśleć inaczej.

Lata kolejne (93-100 ABY)

Mijały kolejne lata, a Bowell ciąglę miewał problemy psychiczne. Widać było, że brak mu sił na pewne sprawy. Wszyscy traktowali go jak powietrze, obawiali się, że mogą w nim wzbudzić jakieś dziwne przemyślenia, tylko o sprawach zakonu z nim rozmawiali. Mogłoby się wydawać, że chcieliby, aby umarł, bo taki mistrz to żaden mistrz. Samego Bowell'a zaczeło męczyć, że jest, tylko obiążeniem dla zakonu.

Przemyślenie (101-102 ABY)

W 101 ABY Lean zwołał zebranie, w którym oświadczył, że ma dość. Przez te wszystkie lata w zakonie przeżył wiele tragedii i zaczyna tracić siły na to. Powiedział również, że wnosi o swoje odwołanie i o wydalenie z zakonu. Nikt nie potrafił oddać głos na żadną z dwóch propozycji wszyscy wstrzymali się od głosu.  Dla Lean' a był to szok od jakiegoś czasu zauważał, że zaczyna być niechciany to pocieszyło go i trudny psychicznie okres Lean' a Bowell' a  minął. Wszyscy przekonali się do Bowell' a i zauważyli, że się zmienił. Wspomnienia o starym Leanie wróciły. I powstała nadzieja, że Lean wyzdrowieje, że zapomni o ciężkich czasach i zacznie żyć tym co będzię.

Lata wytchnienia (102 ABY-112 ABY)

W 102 BBY Bowell oświadczył, że wyjeżdża na nie określony czas, gdzieś gdzie zazna spokoju i lepiej zrozumie moc. Początkowo zabraniono mu to, jednak nikt nie potrafił go zatrzymać. W czasie swojej podróży przebywał na wielu planetach. Na jedenej z nich spotkał pewnego druida będącego łącznikiem między światem znanym, a światem mocy. Przez najbliższe lata Lean uczył się od niego jak wejść do niesamowitego świata. Długi czas ćwiczeń dał efekty. Mistrz potrafił odwiedzić świat bez pomocy druida. W tamtym świecie było inaczej. Był to świat, który nie był możliwy do wyobrażenia, więc musiał być prawdziwy. Bowell spędzał w nim godziny rozpływając się po różnych lokacjach spotykając mistrzów, o których często świat już zapomoniał. Z przebywania tam Lean wyniósł następujące wnioski, że każdy Jedi, który umiera tam trafia, ale od niego zależy, czy będzie tam widoczny, czy jedynie pod postacią powieu wiatru wydającego jego głos. Będzie od niego też zależało, czy będzie potrafił przenosić się do normalnego świata, albo jako głos, lub duch objawiający się ucznią lub innym Jedi. Wszystko zależy od tego jak za życia obchodzimy się z mocą. W 112 ABY mistrz postanowił powrócić, aby opowiedzieć im o swoich odkryciach i wprowadzić innowacyjne metody nauczania młodzików oraz starszych Jedi.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA o ile nie wspomniano inaczej.