FANDOM


Autorstwa Chinrna
Era-ćómverse-dark

Laotanu (Jatanu w dialekcie Wschodnioselońskim) - określenie na rozbity na Selonii statek, znajdujący się dwa tysiące metrów pod powierzchnią jednego z jej rozległych oceanów.

Opis

Laotanu to statek nieznanego modelu, prawdopodobnie zbudowany na zamówienie, którego badania wykazały na wiek co najmniej kilkunastu tysięcy lat, oficjalnie za datę jego zatopienia uważa się rok 3272 BBY. Wydaje się być statkiem więziennym, oraz posiada rozmiary zbliżone do przeciętnego modelu gwiezdnego niszczyciela, z kilkoma silnikami, parunastoma chłodzonymi działkami, dwoma turbolaserami, zaawansowanymi komputerami pokładowymi klasy militarnej oraz parunastoma systemami zabezpieczeń.

Według badań wraku, Laotanu został trafiony kilkanaście kilometrów nad Selonią w bok, a następnie wessany przez atmosferę planety i wrzucony w ocean, gdzie to połowicznie wrył się w podmorską jaskinię, co sprawiło że przód statku do paru metrów przed mostkiem kapitańskim znalazł się w środku jaskini, zaś reszta na zewnątrz. W tym momencie na rufę statku opadł głaz obruszony przez jego uderzenie, miażdżąc silniki i doprowadzając do małej eksplozji która wryła statek głębiej w jaskinię, częściowo uszkadzając mostek kapitański.
450px-Paralomis hystrix

Grupka Toksycznych Krabów na Laotanu.

Nie jest jasne co stało się z pasażerami i załogą statku, lecz przypuszcza się że większość zmarła z głodu lub pragnienia, albowiem statek musiał być całkowicie zamknięty aby nie dopuścić do środka wody ani ciśnienia. Po wielu latach znajdowania się pod wodą, obudowa kadłuba została przegniła. Zewnątrz i wewnątrz statek pokrył się rdzą, porósł glonami oraz innymi roślinami, w wielu miejscach nawet i zwierzętami takimi jak gąbki morskie, koralowce i ukwiały, powierzchnie od czasu do czasu pokrywa morski piach. Głaz który wrył się w statek stał się katalizatorem wszelkiej materii organicznej porastającej statek, która przez lata najpierw porosła jego, a później całą powierzchnię Laotanu.

We wnętrzu statku-więzienia gnieżdżą się rozmaite zwierzęta. Przez zgniłe, skorodowane ściany przechodzą mięczaki i małe skorupiaki, jakiekolwiek materiały nie będące metalowymi porosły koloniami bakterii, zaś zwłoki stały się pożywką dla planktonu. Przypuszcza się że na terenie całego Laotanu znajduje się kilkanaście miliardów organizmów żywych, od bakterii i glonów po ryby, z czego największa liczebność różnorodność biologiczna w kwestii zwierząt wielokomórkowych występuje w Laotanu wśród bezkręgowców, które stanowią aż 72% całkowitej jego fauny (nie licząc zwierząt jednokomórkowych).

Statek jest częściowo wypełniony wodą - wiele pomieszczeń jest zalanych całkowicie, większość jednak posiada jedynie małe kałuże wody, lub w innych przypadkach poziom zalania pomieszczenia sięga jedynie do stóp. Woda w wielu miejscach jest zielona z powodu ogromnych ilości alg, a przebywanie w niej może być niebezpieczne z powodu Krabów-Zabójców i żyjących z nimi w symbiozie mniejszych toksycznych krabów które to zadomowiły się w Laotanu. Dodatkowo w samym statku jak i jaskiniach do niego prowadzących według raportów znajduje się kilkanaście grup Nieumarłych patrolujących jego korytarze.

Zwiedzanie statku jest określane jako niebezpieczne przez miejscowych Selonian nie tylko z powodu groźnych
06.21f Banffia-small

Selońskie mięczaki podróżujące w mule w pobliżu Laotanu.

zwierząt, ale też rozmaitych miejskich legend na temat statku, takich jak istnienie rzekomego plemienia groźnych podwodnych stworzeń które przewyższają inteligencją człowieka, grupy zmutowanych w połączenia krabów i ludzi Jedi czy nawet rzekoma obecność na wraku do tej pory nieznanego, wyjątkowo potężnego Mrocznego Lorda Sithów. Na statku wykryto obecność Mocy, nie było jasne skąd pochodzi jej źródło.

Kiedy podczas Drugiej Bitwy o Selonię Rebelianci dotarli do statku przesłana została z niego transmisja którą odebał statek pod dowództwem Iviski Manutry. Przez cały okres trwania transmisji było słychać kroki Rebeliantów przez wodę, a później okropne krzyki i wrzaski oraz prośby o pomoc. Po bitwie rozkazano oddziałowi zwiadowców zbadać wrak, odnaleziono na nim zwłoki Rebeliantów pozbawione oczu i języków, same języki natomiast zostały wetknięte głęboko w gardła. Nie wyglądało to na wykonane przez żadne zwierzę, lub nawet i Nieumarłych Piratów, same obrażenia zadano bowiem z chriurgiczną precyzją.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.