FANDOM


Autorstwa Davrena
Krwawe rządy to pierwsze opowiadanie serii Obrońcy Pokoju.

Treść

Po wielu latach pokoju, nadeszło coś, czego nikt się nie spodziewał. Darth Niner, razem ze swoją organizacją Blackpire, postanowił przejąć władzę nad galaktyką. Zaatakował najpierw Tatooine, potem Naboo, aż w końcu przejął władzę nad całą galaktyką. Bazę Blackpire postanowił zrobić na Coruscant. Po utworzeniu tam bazy, postanowił ogłosić przemówienie. Podczas tego przemówienia powiedział, że Jedi i ci, którzy będą próbować obalić Blackpire, są skazani na karę śmierci.

Pewnego ranka obudził się młody chłopak, 14 letni Jin.

- Kochanie, wstawaj, idziemy na przemówienie Imperatora -powiedziała matka Jina.

- Dobrze mamo, już wstaję.

Jin i jego brat, Ash nienawidzili władzy Blackpire. Jednak, gdyby to powiedzieli na głos, Blackpire skazało by ich na dożywocie lub karę śmierci. Potem, Ash, Jin, ich matka oraz droid Jina R2B6, znany też jako Scout, poszli pod bazę Dartha Ninera

- Witajcie moi poddani.

-Witaj nasz wodzu! - krzyknęli ludzie, ukrywający strach.

- Pamiętajcie, że jutro musicie wpłacić podatki.

- Pamiętamy, nasz wodzu!

Nagle ktoś krzyknął:

- Śmierć Ninerowi!

Wściekły Niner, rozkazał zabić tego człowieka. Wyszli żołnierze Ninera, którzy podeszli do tego człowieka. Jeden zaczął go dusić, a drugi odciął mu ręce. Na końcu trzeci wbił mu nóż w brzuch.

- Tak skończy każdy, który mi się zbuntuje, zrozumiano?

- Tak, nasz wodzu! - Krzyknęli ludzie.

Wtedy Jin pomyślał, że trzeba reagować, jednak nie może ujawnić swojej tożsamości. W nocy, kiedy jego przyjaciel, Rodianin Shano, przyszedł do niego na noc, razem z bratem Ashem i Shano, postanowili wymyślić plan.

- Nie możemy być jak marionetki Ninera - powiedział szeptem to Shano i Asha.

-Ale jak? Nie damy rady!-Powiedział Shano.

- Damy radę, oj damy radę- powiedział Jin, mówiąc im swój plan.

Obydwoje się zgodzili.

Kursywa-Tłumaczenie z Rodiańskiego

Ciąg dalszy, w opowiadaniu Bunt.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.