FANDOM


Koordynaty
Za chwilę. Muszę dostać koordynaty z komputera.
Nad tym artykułem pracuje Davren. W celu zapobiegnięcia wojnom edycyjnym, proszę o nieedytowanie tego artykułu póki nie usunę tego komunikatu.
Z góry dziękuję. Oczywiście można edytować błędy interpunkcyjne i ortograficzne lub rzeczowe (jeśli takie występują).
Autorstwa Davrena

Kolejna nadzieja jest opowiadaniem stworzonym przez Davrena i będącym sequelem Mrocznej potęgi. Jest to drugie opowiadanie z Mrocznej Trylogii.

Treść

Rozdział I

Minęły dwa lata od kiedy Zakon Czerwonych Ostrzy rządzi galaktyką. Pewna rodzina na Naboo siedzi sobie spokojnie w domu. Nagle, ktoś wywarza drzwi. Do domu weszli dwaj inkwizytorzy. Ubrani w czarne szaty, jeden posiadał czerwony, drugi fioletowy miecz świetlny. Zaczęli krzyczeć i szarpać matkę i ojca pewnej dziewczyny, mającej na oko 18 lat.

-Uciekaj!-Zaczął krzyczeć ojciec dziewczyny, którego po chwili zabił inkwizytor. Dziewczyna wsiadła na swój śmigacz i zaczęła ewakuacje ze swojego rodzinnego domu. Inkwizytorzy, którzy zabili rodziców dziewczyny, ruszyli za nią. Po chwili, dziewczyna, schowała się za pewnym domem. Elitarni żołnierze Zakonu jednak ją odnaleźli i popchnęli ją, przez co ta upadła. Ta przypadkowo, odepchnęła mocą obydwoje. Kiedy ci mieli ją zabić, ich miecze zablokował jeden, zielony miecz świetlny, trzymany przez starca. Starzec szybko pokonał inkwizytorów i pomógł wstać młodej kobiecie.

-Dziękuje, ale...kim pan jest?

-Ja?-Spytał zdziwiony starzec-Jestem Luke Skywalker, a ty, młoda panno?

-Ja...Jestem Kara Lix...Nie wiem, czemu oni mnie ścigali, ale dziękuje panu-Podziękowała Kara 59 latkowi.

-Ja wiem. Dlatego, że jesteś wrażliwa na moc, która jest w tobie potężna.

-Ale, ja nic nie umiem z pomocą mocy. Nie kontroluje jej!

-Po tego musisz się nauczyć. Masz rodzinę?

-Najbliższą zabili mi inkwizytorzy.

-Aha-Odpowiedział zamyślony starzec-Więc, jeśli chcesz, ja cię mogę wytrenować w mocy. Zaczniemy od jutra. Jeśli chcesz...

-Jeśli to konieczne...

-Więc chodź-Powiedział do Kary Skywalker-Znajdziemy dla ciebie miejsce.

Rozdział II

Następnego dnia, Kara rozpoczęła trening u Luke'a. Luke rozkazał jej spróbować popchnąć mocą pewien duży gaz. Jednak, młodej dziewczynie nie udawało się popchnąć głazu, aż powiedziała z zrezygnowaniem.

-Nie! Nie dam rady! Nie umiem!-Zaczęła krzyczeć, po czym machnęła ręką z zrezygnowania

-Jesteś tego pewna?Zapytał starzec, wskazując na miejsce, gdzie był głaz. Głaz był daleko od poprzedniego miejsca pobytu.

-Ale...Ale jak? Wcześniej mi się nie udawało!Zdziwiła się przyszła Jedi.

-Za dużo wkładasz w to emocji. To powoduje, że nie kontrolujesz mocy. A to wywołuje gniew. Twój wcześniejszy strach i teraźniejszy gniew może cię przekabacić na Ciemną stronę. Strach to ciemna strona Mocy. Strach wiedzie do gniewu, gniew do nienawiści, nienawiść prowadzi do cierpienia. Mój ojciec i syn poszli tą drogą. Mój ojciec przeszedł pod koniec życia na jasną stronę, a mój syn jest najpotężniejszym użytkownikiem mocy. Niestety, dalej po ciemnej stronie. - Przemówił do uczennicy Skywalker. Nagle zauważył znajomy statek. Był nim Fear of Peace. Po chwili z statku wyszedł Andrex Skywalker z dwójką inkwizytorów.

-Witaj, ojcze.-Powiedział Sith, po czym on i inkwizytorzy uruchomili swoje miecze świetlne.

Rozdział III

-Andrexie!-Krzyknął do syna Luke.-Jak mnie znalazłeś?

-Pomógł mi wielki admirał Thrawn. Pomyślał, że pewnie ukryłeś się u najbliższej rodziny. A na Naboo jest twoja jedyna rodzina.Po chwili, Darth Armagedon spojrzał na młodą dziewczynę.-A więc to jest ta dziewczyna, którą uratowałeś wczoraj przed moimi inkwizytorami. Żałosne. A wy na co czekacie? Bierzcie dziewczynę.

Po chwili Inkwizytorzy pobiegli w stronę Kary, aby ją zabrać na pokład Fear of Peace. W tym czasie Andrex rozpoczął walkę z ojcem. Po chwili, Luke rzucił Karze miecz jednego z wczoraj pokonanych inkwizytorów. Kara amatorsko zaczęła walkę z inkwizytorami. Po chwili została jednak pokonana i chwilowo pozbawiona przytomności. Luke odepchnął Andrexa i zabił inkwizytorów. Andrex zaczął dusić Luke'a. Po chwili, Kara, która się obudziła i zobaczyła duszonego Luke'a odepchnęła Andrexa. Starzec po chwili wstał, podobnie Andrex, ale Andrex został pozbawiony maski. Młody Sith, wiedząc, że nie wygra pojedynku, odleciał swoim statkiem. Ale przysiągł sobie jedno. Zabije swojego ojca, i zrobi z Kary swoją uczennice.

Rozdział IV

Andrex po chwili wrócił do bazy Zakonu Czerwonych Ostrzy. Wszedł do swojej sali tronowej, gdzie czekała na niego pewna postać w czarnej szacie i kapturze, nie było widać jej twarzy. Andrex wyciągnął miecz, lecz postać przyciągnęła Mocą broń.

-Spokojnie-Rzekła męskim głosem postać.-Nie chcę z tobą walczyć, tylko porozmawiać.

-Kim jesteś?!-Krzyknął Armagedon.

-Zwą mnie Darth Bane, twórca Zasady Dwóch. Mam dla ciebie pewną propozycję. Po chwili spod szaty wyszedł duch.-Jeśli pomożesz mi znaleźć pewną osobę, nauczę cię tajników ciemnej strony.

Andrex, chcący pokonać swojego ojca, po krótkim namyśle, zgodził się. Bane powiadomił go, kim jest osoba którą ma znaleźć. Tą osobą jest...

Rozdział V

Luke i Kara ewakuowali się na Ahch-To. W tym czasie Kara uczy się walczyć mieczem świetlnym. Idzie jej bardzo dobrze. Po chwili Luke rzekł.

-Jutro z rana polecimy na pewną planetę, aby zdobyć kryształ Kyber.

-Na co mi kryształ Kyber?-Spytała zdziwiona osiemnastolatka.

Luke wytłumaczył Karze wszystko o krysztale Kyber. Powiedział jej też, jak zrobić własny miecz świetlny. Kara bardzo się ucieszyła, że będzie miała własny miecz. W tym samym czasie Andrex dowiedział się o tym, kogo ma znaleźć dla Bane'a. Ma znaleźć Kare, nie wie jednak dlaczego i nie wie, gdzie się ukrywa Luke[1]. Po chwili przybył Thrawn. Kiedy Andrex wszystko powiedział Thrawnowi, ten zaczął myśleć nad pobytem Luke'a.

-Hmm, wiemy, że Luke często przebywał z tobą na Ahch-To, więc może się tam ukrywać z dziewczyną, może też się ukrywać na jakieś planecie z kryształami Kyber. Jedha nie istnieje od 40 lat, więc prawdopodobnie będzie to Ilum

-Dobry pomysł!-Rzekł Armagedon.-Wyślemy wszystkie oddziały na Ahch-To i na Ilum!

-Nie wszystkie-Odparł Chiss-Musimy mieć parę w rezerwie.

-No tak-Powiedział Sith-Wreszcie dorwę mojego ojca, i jak oddam Bane'owi dziewczynę, odkryję tajniki ciemnej strony!

-A nie chciałeś zrobić z niej uczennicy?

-Chciałem i chcę-Powiedział uśmiechając się diabelsko.-Trzeba tylko poczekać, aż Bane wyjawi mi tajniki ciemnej strony.

Przypisy

  1. Andrex przeszukał po walce z Luke'iem Naboo, ale nie znalazł dziewczyny i ojca.
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.