FANDOM


Autorstwa MrDoc266
Koordynaty
Za chwilę. Muszę dostać koordynaty z komputera.
Nad tym artykułem pracuje MrDoc266. W celu zapobiegnięcia wojnom edycyjnym, proszę o nieedytowanie tego artykułu póki nie usunę tego komunikatu.
Z góry dziękuję. Oczywiście można edytować błędy interpunkcyjne i ortograficzne lub rzeczowe (jeśli takie występują).

Euganccy Nomadzi - koczownicza “podrasa” ludzi wywodząca się ze zniszczonej planety Eugantu. W galaktyce zasłynęli jako wspaniali inżynierowie, specjaliści od wszelkiej maszynerii oraz niesławni twórcy tzw. Euganckich Bestii. W wyniku wojny domowej przeciwko swoim własnym tworom zostali zmuszeni do wielkiego exodusu, tym samym pozostawiając zniszczony przez konflikt świat macierzysty pod kontrolą zbuntowanych maszyn. Od tamtej pory tułali się po galaktyce, raz od czasu odwiedzając Światy Jądra w poszukiwaniu zapasów.

Opis fizyczny

Z biologicznego punktu widzenia Eugantczycy nijak nie różnili się od większości odmian rasy ludzkiej w galaktyce. Posiadali śniadą cerę, czarne włosy oraz najczęściej brązowe bądź czarne oczy.

Nomad Male

Kain Korris - Eugantczyk-narkoman

Co znacząco wyróżniało ich na tle innych ludzi, to słaby układ odpornościowy, spowodowany przez lata spędzone na pokładach często aż nadto czystych statków kosmicznych. W związku z tym byli wyjątkowo podatni na różne choroby, więc ilekroć odwiedzali silnie zurbanizowane planety, zabezpieczali się maskami filtrującymi, by uchronić się przed szkodliwym pyłem oraz innymi potencjalnymi zagrożeniami przenoszącymi się w powietrzu. Niemniej możliwe było dla nich oddychanie bez masek - stosowali je profilaktycznie. Słaba odporność czyniła ich również wyjątkowo podatnymi na działanie używek, czego przykładem był Kain Korris, uzależniony od przyprawy produkowanej przez Kartel Tanase, którą sam wytwarzał.

Aby utrzymać swój układ odpornościowy w stanie tolerującym jakiekolwiek opuszczenie statku, Eugantczycy stosowali regularne, obowiązkowe szczepienia dla wszystkich członków swojej społeczności. Czyniło z nich to jednych z ulubionych kupców różnorakich farmaceutyków w galaktyce.

Euganccy użytkownicy Mocy rodzili się tak samo często jak w przypadku zwykłych ludzi.

Historia

Endless Space OST - 19 - The Endless Gary's Version-0

Endless Space OST - 19 - The Endless Gary's Version-0

Historia tego nomadycznego społeczeństwa ma miejsce na ich kolebce, Eugantu, wraz z towarzyszącymi jej planetami, tworzącymi razem Dominium Eugantu. Blisko osiem wieków przed bitwą o Yavin Eugantczycy rozpoczęli projekt własnych maszyn bojowych - droidów bojowych Esgrek. Pierwsze, prototypowe egzemplarze służyły najwyższym władzom Dominium jako najlepsza ochrona, na jaką mogli sobie pozwolić. Krótko potem droidy weszły do produkcji masowej i znalazły swoje zastosowanie jako prawdziwa armia, służby porządkowe, a nawet służba i ochrona osobista dla bogatych mieszkańców państwa. Jednak pomimo wysoko rozwiniętej inteligencji maszyn oraz ich liczebności, wciąż traktowane były jak rzeczy - jak niewolnicy - przez swoich ludzkich panów; jedynie garstka Eugantczyków, pracująca nad nimi od wczesnych faz projektu, była w stanie dostrzec ich człowieczeństwo.

Z czasem droidy zaczęły nabierać pełnej samoświadomości. Zaczęło się od odmowy wykonania rozkazu - nawet pod groźbą czyszczenia pamięci, później z kolei, kiedy już miało dojść do spełnienia owej groźby, przeszły do rękoczynów, obezwładniając, a czasem nawet uśmiercając ludzi. W związku z tym władze Dominium postanowiły zająć się potencjalnym buntem maszyn w kontrowersyjny sposób: masowo obezwładniając Esgreków ładunkami jonowymi i poddać ich wszystkich czyszczeniu pamięci.

Wiadomość o działaniach Eugantczyków przeciwko droidom sprawiła, że te zdecydowały się na desperacką walkę przeciwko swoim dawnym panom. Chwyciły za broń i w odpowiedzi na zniewolenie rozpoczęły okres znany przez potomnych jako Wojny Wygnania.

Konflikt między ludźmi a Esgrekami zakończył się srogą porażką i wielką ucieczką Eugantczyków poza przestrzeń ich Dominium. Ich planeta z zielonego, lesistego raju przerodziła się w poorane kraterami i skąpane w pyle pobojowisko. Ci, którzy byli w stanie, opuścili przestrzeń swojego małego państwa, pozostawiając Esgreków samym sobie. Tak rozpoczęła się ich wieczna tułaczka po galaktyce.

Eugantczycy w galaktyce

Już na początku interakcji z resztą galaktyki Eugantczycy znani byli ze swojej pomysłowości oraz umiejętności z zakresu nauk ścisłych i techniki. Ich reputacja jednak znacznie podupadła w chwili zakończenia Wojen Wygnania. Traktowani jako stwórcy rasy mogącej zagrozić istnieniu wielu cywilizacji w przestrzeni Głębokiego Jądra oraz światów je okalających, padali ofiarą ostracyzmu w tamtych stronach.

Im jednak dalej od ich dawnego domu, tym więcej planet było im przyjaznym. Założyli niewielkie miasta-enklawy na pokładach różnych stacji kosmicznych, czy to przejętych na własność, czy zbudowanych od zera, czy też udostępnionych przez pierwotnych właścicieli (np. Dystryk Thark na pierścieniu Kuat, podarowany Eugantczykom w roku 85 BBY).

Chociaż wrażliwość na Moc występowała wśród Eugantczyków równie często, co u zwykłych ludzi, to samych Jedi wywodzących się z tej rasy było bardzo niewielu. Z powodu znacznej izolacji Eugantu od reszty galaktyki przez zakłócenia hiperprzestrzeni wokół Głębokiego Jądra Zakon rzadko odwiedzał ich niewielkie Dominium w poszukiwaniu potencjalnych rycerzy. Eugantczycy w pewnym okresie swojej historii mieli własne organizacje szkolące wrażliwych na Moc, lecz po Wojnach Wygnania zostały one w dużej mierze rozwiązane.

Znani Nomadzi

  • Kain Korris - zdolny naukowiec z zakresu chemii, pracujący dla Virgila Tanase przy obróbce oraz syntetyzacji Przyprawy.
  • Sann Berrick - mistrz Jedi, zamordowany w roku 30 BBY na dawnej euganckiej planecie Mavis IV.
  • Ordis Zhen - lekarz i specjalista od technologii, towarzyszący Thotowi w jego wyprawie do Dzikiej Przestrzeni.

Ciekawostki

  • Od czasu swojego wygnania większość Eugantczyków prowadziła dietę wegańską. Spowodowane było to nie ideologią, lecz czystym pragmatyzmem: uprawy hydro- i aeroponiczne były znacznie łatwiejsze w utrzymaniu niż stada bydła czy trzody chlewnej. Nie unikali jednak całkowicie produktów odzwierzędych, stanowiących dla nich coś na kształt rarytasu.